wwweddings

Ola & Krzysiek – sesja narzeczeńska

Zakochani ludzie tworzą szalone historie. Tak na pewno mógłbym powiedzieć o Oli i Krzyśku! Od samego zaparkowania samochodu wiedziałem, że znajdziemy wspólny język. Miesiąc przed ślubem spotkaliśmy się na sesję narzeczeńską, żeby poznać się, pogadać a przy okazji zrobić trochę zdjęć. Na miejsce sesji wybrali sobie mały lasek w okolicach rzeki Bug.  Tak się złożyło, że żeby dotrzeć na miejsce punktualnie musiałem wyjechać z Warszawy bez obiadu. Na szczęście narzeczeni przywieźli ze sobą szampana, bagietkę, serek camembert i winogrona, którymi to nie omieszkali mnie poczęstować (kto pracuje na głodnego ten wie, że praca wtedy idzie jak pod górkę). Szampanem również częstowali, ale grzecznie odmówiłem co by zdjęcia ostre wyszły (suchar alert). Po tej sesji wiedziałem, że na weselu będzie się działo. Ale to już inna historia (którą możecie zobaczyć tutaj). Pogoda dopisała, a kiedy słoneczko chyliło się ku zachodowi zrobiliśmy zdjęcia, które możecie zobaczyć scrollując tą stronę.